Jak zabezpieczyć róże na zimę

Wielkimi krokami zbliża się pora zimowa, która dla naszej roślinności może nie być zbyt łaskawa. Ważne jest odpowiednie zabezpieczenie podatnych na mrozy odmian. Róże są bardzo wrażliwe, jak je uchronić przed minusowymi temperaturami?

oszronione róże w ogrodzie

Rzeczy, które musisz wiedzieć zanim przystąpisz do działania

W uprawie róż bardzo ważną sprawą jest ich ochrona przed mrozem. 

Zacząć trzeba od wyboru stanowiska i odpowiednich odmian. Rośliny zimują lepiej, gdy są dobrze rozwinięte, posadzone na żyznej, próchnicznej glebie, zapewniającej dobre odżywianie i zdrowe - nie osłabione przez choroby lub szkodniki. 

Róże, których pędy rosły do późnej jesieni i nie zdążyły zdrewnieć przed nadejściem mrozów są bardzo zagrożone i często giną w zimie. Trzeba więc unikać wszelkich działań, które utrudniają drewnienie pędów i sprzyjają ich wzrostowi do późnej jesieni. 

Do najgroźniejszych w skutkach błędów w tym zakresie należą: 

  • przedwczesne wykopywanie krzewów ze szkółki, 
  • sadzenie w miejscu zacienionym, a tym bardziej pod koronami drzew, 
  • opóźnione nawożenie, 
  • nadmierne nawożenie azotem, zwłaszcza w lipcu lub później, 
  • wzruszanie ziemi, 
  • nawadnianie i ścinanie kwiatów z długimi łodygami późnym latem i w jesieni (wrzesień, październik).

Jesienią glebę wzrusza się dopiero w listopadzie, tuż przed okrywaniem roślin ziemią. Jeżeli gleba jest sucha, trzeba ją przedtem podlać bardzo silnie.

Najpopularniejsze odmiany róż

róża Lincoln

RÓŻA WIELOKWIATOWA MR LINCOLN

róża Peter Frankenfeld

RÓŻA PETER FRANKENFELD

róża Lilli Marlene

RÓŻA RABATOWA LILLI MARLENE 

róża Bettina

RÓŻA WIELOKWIATOWA BETTINA

róża Algold

RÓŻA RABATOWA ALGOLD


Obserwuj prognozy pogody

Dobór odmian odpornych na mróz jest szczególnie ważny w przypadku róż pnących, które trudno jest okrywać na zimę. W Europie Środkowej w zasadzie wszystkie róże wymagają okrywania na zimę. Nie można z góry założyć terminu okrywania róż. W niektórych latach jesień jest ciepła i długa i wówczas przedwczesne okrywanie jest dla róż szkodliwe. Dlatego trzeba kierować się przebiegiem pogody w swoim rejonie, słuchać prognoz meteorologicznych i nie pozwolić zaskoczyć się zimie.
Temperatura kilku stopni poniżej 0°C nie szkodzi roślinom, a nawet wpłynie korzystnie na zrzucenie liści. Ale jeśli tylko pojawi się prawdopodobieństwo okresu nawet lekkich mrozów, należy róże nakryć bez opóźnień, aby nie zmarzła gleba albo inne materiały, jakie zamierzamy użyć do nakrywania róż.

Sposoby na zabezpieczenie krzewów róży

Najlepiej zabezpiecza się róże na zimę obsypując je luźną ziemią. Jeżeli róże są posadzone rzadko albo w pojedynczych rzędach, starczy ziemi z ich bez pośredniego sąsiedztwa. Zasypanie powstałych dziur obornikiem zabezpieczy ziemię przed głębokim przemarznięciem, a na wiosnę nakryje się go rozgarnianą ziemią, wzbogacając glebę w materię organiczną i składniki pokarmowe. Obornik nie powinien jednak stykać się z pędami róż.

Gdy róże rosną gęsto i w kilku rzędach, nie można wziąć ziemi z rabat do okrywania i trzeba dostarczyć materiał okrywający z zewnątrz. Najczęściej używa się dojrzałego kompostu zmieszanego z ziemią. Sam kompost nie jest zalecany, gdyż materia organiczna może, będąc jeszcze w stanie rozkładu, wydzielać ciepło, co czyni pędy bardziej wrażliwymi na mróz. Zbrylony torf, który czasami jest używany, nasiąka silnie wodą i jeśli zamarznie w takim stanie, może uszkadzać korę na dolnej części pędów ostrymi kształtami brył. Pocięta słoma lub podobny materiał sprzyja gnieżdżeniu się gryzoni. Jeśli stosuje się takie materiały, to należy je zmieszać z ziemią też i dlatego, aby nie rozwiał ich wiatr. Jeżeli potrzebna jest duża ilość materiału do okrywania, wówczas dobrze jest przygotować go zawczasu w pobliżu roślin. Najlepiej ułożyć go w pryzmach, blisko rabat, nawet na ścieżkach, tak aby w razie potrzeby można było bardzo szybko nakryć krzewy. Nie trzeba się przejmować, jeśli powierzchnia gruntu jest już lekko zmarznięta albo jeśli jest pokryta cienką warstwą śniegu.

róże okryte płótnem ogrodniczym


Krzewy róż okopuje się na zimę zwykle w połowie listopada, obsypując je do wysokości 20-30 cm. Ziemia powinna dobrze oblegać pędy, gdyż wolne przestrzenie, ułatwiałyby dostęp mrozu lub występowanie pleśni. W rejonach chłodniejszych na okryte ziemią róże warto narzucić gałęzie drzew iglastych. Specjalnie troskliwego okrycia na zimę wymagają róże świeżo posadzone, które jeszcze nie zdążyły się ukorzenić.

Jak uchronić młode, nieukorzenione sadzonki róż?

Przed nakryciem róż piennych należy usunąć z pędów liście i skrócić niezdrewniałe wierzchołki pędów, a następnie związać koronę sznurkiem. 

Młode rośliny można przyginać do ziemi bez obawy wyłamania, zwłaszcza jeśli były posadzone skośnie. Tym niemniej trzeba to robić ostrożnie, aby nie złamać szyjki korzeniowej lub pnia w miejscu jego ewentualnego uszkodzenia. Trzeba zwrócić uwagę, aby rana lub blizna znalazła się po wewnętrznej stronie zginanego pnia. Jedną ręką należy przytrzymać pień u dołu, a drugą stopniowo go przyginać, pamiętając, że miejsce po czopie powinno znajdować się po wewnętrznej stronie zgięcia. Pień przytwierdza się do ziemi przy pomocy kulek drewnianych lub metalowych. 
Kto chce, może wyjąć na zimę palik, a na jego miejsce włożyć w dziurę kołek.

Na lekkich, przepuszczalnych glebach można wykopać wgłębienie dla korony, ale na glebach cięższych lepiej jest położyć ją na powierzchni gruntu. Ziemią okrywa się całą koronę na grubość około 20 cm, a także pień, łącznie z szyjką korzeniową. Trzeba też usypać warstwę ziemi wokół pnia. W ten sposób rośliny zostaną zabezpieczone nie tylko przed mrozem, ale także przed żerującymi gryzoniami. W razie wystąpienia silnych mrozów warto narzucić dodatkowo gałęzie drzew iglastych.

Jak ochronić starsze róże pienne

W przypadku starszych róż piennych o grubych, trudno zginających się pniach i dużych, ciężkich koronach, zabezpieczenie na zimę jest trudniejsze. Przyginanie niesie ze sobą ryzyko złamania i dlatego róże te trzeba okryć w pozycji stojącej albo położyć (bez zginania pnia) na ziemi. 
Aby wykonać to ostatnie potrzebna jest pomoc drugiej osoby. Kto chce położyć róże pienne na ziemi może się posłużyć metodą opracowaną w Minnesocie. Najpierw odrzuca się trochę ziemi od pnia ze strony, w którą będzie on położony. Jedna osoba chwyta mocno pień tuż nad powierzchnią ziemi, ciągnie go i równocześnie pochyla. Druga osoba wbija szpadel w ziemię z przeciwnej strony i naciska nim w kierunku pnia. W ten sposób zgięcie przeniesione jest na bardziej poddające się zabiegowi korzenie, przy czym większość korzeni nie ulega uszkodzeniu. 

Część grubszych korzeni może utracić pewną ilość korzeni bocznych, ale jest to niewielka ofiara, która zapobiegnie ewentualnemu złamaniu pnia. Nie mówiąc już, że tym sposobem unikniemy uszkodzeń pnia i korony przez mróz, co byłoby trudniejsze przy okrywaniu ich w pozycji pionowej. 

Położoną różę umocowuje się do ziemi, a następnie całą wraz z korzeniami nakrywa się ziemią, tak jak to opisano poprzednio. Zdrowa, nie uszkodzona przez mróz róża, po przywróceniu jej wiosną do pozycji pionowej, szybko wytworzy nowe korzenie w miejsce zniszczonych.

okrycie róż na zimę

Jeśli chce się okrywać róże pienne w pozycji stojącej, trzeba użyć w tym celu lekkiego, grubo tkanego, suchego płótna. Nigdy nie należy używać nieprzepuszczalnej folii ani impregnowanego papieru, gdyż pod tymi materiałami temperatura będzie się podnosić podczas słonecznych dni, a przy nocnych jej spadkach uszkodzenia mogą być bardzo duże. W celu uchronienia róż przed mrozami i złamaniem przez wiatr albo ciężarem śniegu, najlepiej jest zbudować z mocnych kołków trójnóg nad każdą z nich. Następnie trzeba koronę ostrożnie ścisnąć i owinąć sznurkiem, wnętrze trójnogu wypełnić słomą lub sianem i całość owiązać drutem. Wcześniej pień i koronę owija się płótnem workowym.

Jak zabezpieczyć róże pnące 

Róże pnące są dość odporne na mróz, a niektóre nowe odmiany jak na przykład powtarzające kwitnienie róże z grupy Kordesia, których jednym z przodków jest R. rugosa, są niemal całkowicie mrozoodporne. 
Natomiast róże pnące stanowiące długopędowe mutanty mieszańców herbatnich lub róż z grupy floribun są na mróz wrażliwe. 

Doskonałym, ale bardzo pracochłonnym sposobem ochrony przed mrozami jest zdjęcie tych róż z rusztowań, położenie ich na powierzchni gleby i przykrycie ziemią lub dojrzałym kompostem. 

Najczęściej jest to jednak niewykonalne. Dlatego najczęściej róże pnące chroni się przed zimą przy pomocy płótna workowego, grubego papieru lub gałęzi drzew iglastych, przymocowanych do rusztowań i pergol. Szczególnie ważne jest ocienienie pędów róż przed bezpośrednią operacją słoneczną w okresie zimy i na przedwiośniu. Pożądane, choć często trudne do wykonania jest zerwanie z pnących róż wszystkich liści, które mogą być siedliskiem zimujących form chorób i szkodników. Dlatego zaleca się opryskać cały krzew, a także ziemię pod nim jednym z preparatów siarkowych. Jeżeli róże są rozpięte na ścianie, to lepiej użyć preparatów, które barwią na żółto.

Okrywanie ziemią chroni najlepiej przed mrozem szyjkę korzeniową i podstawy pędów róż krzaczastych. Róża pnąca, która w czasie ostrej zimy jest czasami uszkadzana przez mróz aż do ziemi, nie jest jeszcze stracona. Nisko położone, ukryte w ziemi i ochronione przez nią pąki, wybiją na wiosnę i do lata wytworzą mocne pędy.

ochrona róż na zimę

Wrażliwe odmiany róż parkowych, a także nisko rosnące róże powtarzające (remontanty), także chroni się na zimę przez okrywanie ziemią. Pędy można zabezpieczyć jakimś innym materiałem.

Niektóre róże parkowe oraz większość gatunków tzw. róż botanicznych rzadko bywają uszkadzane przez mróz. Można, co najwyżej, rozsypać wokół nich ściółkę leśną, pociętą słomę lub podobny materiał. 

zabezpieczenie róż na zimę

ochrona róży przed mrozem

Róże na balkonie - jak je zabezpieczyć przed mrozem

Róże uprawiane w pojemnikach lub w skrzynkach balkonowych trzeba wnieść na zimę do chłodnej piwnicy.

Okrycie zimowe należy usuwać stopniowo, poczynając od pierwszych dni kwitnienia; trzeba to robić zawsze w pochmurny dzień.
Bardzo trudno jest uchronić przed przymrozkami wiosennymi nowo wyrastające pędy. 
Okrywanie może spowodować ich wyłamanie. Jeśli stwierdzimy, że młode pędy przemarzły nocą, musimy zapobiec ich raptownemu rozmarzaniu przy słonecznej pogodzie i rosnącej temperaturze dnia, towarzyszącej zwykle przymrozkom. 

Jeśli temperatura nie spada nocą w kwietniu lub w maju poniżej -5°C, ciągle można mieć nadzieję na uratowanie młodych pędów, pod warunkiem, że będą rozmarzały bardzo wolno. Można to osiągnąć zamgławiając rośliny wodą lub oblewając je przez bardzo drobne sitko od wschodu słońca. Powstająca na pędach cienka warstwa lodu nie zaszkodzi im, a przeciwnie - może je uratować. Temperatura poniżej -5°C jest zabójcza dla młodych pędów. Jednakże i wówczas nie wszystko stracone, gdyż zwykle nowe pędy pojawią się z pąków, które znajdują się u podstawy pędów i były zakryte ziemią. Wybijanie nowych pędów można przyspieszyć wycinając w porę pędy zmarznięte. Szybszemu wybijaniu pędów sprzyja też nawożenie szybko działającą mieszanką nawozową i podlewanie.

Róże posiadają wiele cech czyniących je roślinami pożądanymi w ogrodzie. Długo żyją, mają małe wymagania, nie potrzebują trudnych zabiegów pielęgnacyjnych, tolerują różne warunki klimatyczne a także odznaczają się wielką rozmaitością kształtów i kolorów. Można je sadzić pojedynczo, w skupiskach, na rabatach, klombach czy jako żywopłoty. Są eleganckim i ponadczasowym elementem dekoracyjnym posiadłości. Wiedza o właściwym przygotowaniu ich do mroźnej pory jest niezbędna, aby mogły spokojnie przezimować i w kolejnym sezonie cieszyć nasze oczy swoim bujnym kwieciem.



Źródło : Encyklopedia Ogrodnictwa

Wielkimi krokami zbliża się pora zimowa, która dla naszej roślinności może nie być zbyt łaskawa. Wa…

Prześlij komentarz

Dodaj Komentarz (0)

Nowsza Starsza